Najbliżsi…

15 kwietnia 2011 § 0 komentarzy

Dopiero teraz się zorientowałam, że nie ma tu ani słowa o moich Najbliższych – adresatach tej strony! Co za niedopatrzenie!

Jak tylko Najbliżsi pozwolą – ochrona danych osobowych! – natychmiast uzupełnię :)

Ślub moich Rodziców

5 września 2010 § 0 komentarzy

Było to w lipcu 1956 roku. Dwie panny Ferfeckie zdecydowały się na zamążpójście. Stenia wybrała Józka Gańczarczyka, Lena – Leszka Sikorowskiego.

Według relacji Mamy w naszym małym miasteczku byłoby to zdaje się dość ekscytujące wydarzenie, więc postanowili wziąć ślub cicho i dyskretnie poza Skoczowem i na dodatek bez zbędnych wydatków, jakie by ich nie ominęły, gdyby zaślubiny odbyły się w Skoczowie. Nie cierpieli na nadmiar gotówki, nie mieli ochoty na kosztowne klasyczne weselisko, a poza tym zawsze mieli oryginalne pomysły.

Zapakowali swoje rzeczy, wsiedli… oczywiście – na motocykle   1956-mazury-slub4    » Czytaj dalej «

Dziadek Henryk Sikorowski

29 sierpnia 2010 § 0 komentarzy

Dziadka Henryka,  niestety,  nie mogłam poznać, bo zginął w KL Dachau w 1940 roku. Wiem, że był BARDZO WAŻNY  dla mojego Taty.

1920n-sikorowski_henryk_04

I dlatego w przyszłości poświecę Mu pewno » Czytaj dalej «

Zwierzęta w naszym domu cz.3 – Aza

19 maja 2010 § 1 komentarz

W lipcu 1997 urodził się Maciek i… Aza.

eksperymenty-030

W naszym domu Aza pojawiła się, bodajże, » Czytaj dalej «

Zwierzęta w naszym domu cz.2 – Bret

4 maja 2010 § 0 komentarzy

Bretek to pierwszy tak naprawdę mój pies.

1991-bretek-a_0

Kupiliśmy go na wystawie psów rasowych w Bielsku, w sierpniu 1982 roku. Mój mąż właśnie został powołany do wojska i Bretek miał mi umilić samotność.

1983_05-bogna-bretek-karol

Bret z Grodu Juranda w Szczytnie miał wspaniały rodowód i… » Czytaj dalej «

Zwierzęta w naszym domu cz.1.

3 maja 2010 § 0 komentarzy

Zawsze towarzyszyły mojej Rodzinie. Taty młodość udokumentowano zdjęciami.

1942-stary-sacz

Jest wśród nich wiele, na których pojawiają się różne czworonogi. Miauczenie, poszczekiwanie stanowiło normalność.

» Czytaj dalej «

Świątecznie…

30 marca 2010 § 0 komentarzy

1969_linoryty3

Wiosenne, ciepłe święta Wielkiejnocy były także ciepłe i rodzinne w naszym domu. Czyniło się wówczas większe niż zwykle porządki. Częściej warczała nasza stara pralka (AlbaCygnus? Na pewno nie Frania). Pachniało wiosną, było radośnie, złociście (forsycje, żonkile, frezje, tulipany…, a dla taty specjalnie hiacynty, choć nie złociste :) ) i chciało się żyć (mimo że w naszym domu nie było zwyczaju zajączkowych prezentów :) ). » Czytaj dalej «

Książki, książki i jeszcze raz – książki!

24 marca 2010 § 0 komentarzy

W naszym domu zawsze było dużo książek. Tato je kochał i tę miłość bardzo skutecznie mi przekazał. Zaczęło się od czytania „na dobranoc”. Najlepiej chyba zapamiętałam „W pustyni i w puszczy” H. Sienkiewicza  i „Księgę dżungli” R. Kiplinga. Na pewno były jednak także baśnie – które lubię do dziś.

1969_linoryty-exlibris1 » Czytaj dalej «

Na budowie, czyli o pracy mojego Taty

14 marca 2010 § 0 komentarzy

Najlepiej pamiętam i najdokładniej udokumentowana została ostatnia praca Taty (od 1969r) – w Zarządzie Inwestycji Dzielnicy Leczniczo-Wczasowej (później – w 1971 – zmieniono na „Leczniczo-Rehabilitacyjnej”) w Ustroniu-Zawodziu.  Oprócz „normalnej” pracy budowlańca Tato przygotowywał także dokumentację fotograficzną całego przedsięwzięcia – stąd dużo różnych fotografii, które zamieszczam w galerii.

Tu tylko dwa zdjęcia -

1972_zawodzie1a

Takiego Tatę i Jego pracę w Ustroniu pamiętam bardzo dobrze :)

1972_zawodzie1c

Mama w telegraficznym skrócie

7 marca 2010 § 0 komentarzy

Urodziła się 9 maja 1930 roku w Górkach Wielkich.

1948-lena

Była córką Jana i Stefanii » Czytaj dalej «