Biogram – co za bezduszna forma wypowiedzi…

30 stycznia 2011 § 0 komentarzy

Przy okazji wpisu o Dziadku Henryku wspomniałam o Panu Jerzym Klistale, który wytrwale i wbrew wszelkim przeciwnościom zbiera materiały i publikuje wydawnictwa dotyczące osób poszkodowanych w czasie II wojny światowej. Odbyliśmy kilka sympatycznych rozmów, z których wyniknęła konieczność stworzenia notki także o moim Ojcu – więźniu Montelupich. Zadanie nie było łatwe – tak trudno w punktach, w kilku suchych słowach zamknąć tak ważną dla mnie Osobę. W końcu wspólnie udało się stworzyć następujący biogram:

SIKOROWSKI LESZEK, pseud. „Beduin”,

Więzień w Krakowie. leszek-sikorowski-322_500

Urodzony 17.02.1923 w Trzebini, syn   » Czytaj dalej «

Dom Harcerza

9 lipca 2010 § 0 komentarzy

Wakacje – czas obozów harcerskich, biwaków. Znów przypomniał mi się Dom Harcerza, który był niezłą bazą  harcerzy.  Co z tego wszystkiego pozostało?

Nie skomentuję, bo nie używam brzydkich wyrazów.

Wśród dokumentów Taty znalazłam szkice, a nawet gotowe projekty harcówki. W pierwotnym zamierzeniu Tato przygotowywał adaptację małego budynku przy SP1. Niestety, inwestycja ta nie zainteresowała chyba nikogo i skoczowscy harcerze  nadal byli bezdomni (wypowiedziano im w SP1 dotychczasową salkę). Nie wiem, skąd się wziął pomysł nabycia budynku na Górnym Borze.  1975-dom-harcerza    W każdym razie Tato nieźle się „nadreptał”, » Czytaj dalej «

Wakacje moich Rodziców

25 czerwca 2010 § 0 komentarzy

Tato kochał motocykle 1955-wakacje-rodzicow1 i życie pod namiotem, zatem wakacje moich Rodziców to były motorowe wycieczki po Polsce.  1955-wakacje-rodzicow3 » Czytaj dalej «

Tato w pracy – ciąg dalszy

30 maja 2010 § 0 komentarzy

A właściwie początek – bo dotarłam do dawnych informacji.

Trudno pisać szczegółowo – pracował w tak wielu miejscach, w ramach każdego zatrudnienia nadzorował tyle rożnych inwestycji budowlanych, że przeglądając zaświadczenia wszelakie, straciłam już rachubę i orientację. Zresztą, nie chodzi mi przecież o kwestionariusz osobowy, więc poniżej tylko krótki zarys z najważniejszymi miejscami zatrudnienia.

Czas okupacji Tato spędził w Krakowie. Pracował wówczas » Czytaj dalej «

Świątecznie…

30 marca 2010 § 0 komentarzy

1969_linoryty3

Wiosenne, ciepłe święta Wielkiejnocy były także ciepłe i rodzinne w naszym domu. Czyniło się wówczas większe niż zwykle porządki. Częściej warczała nasza stara pralka (AlbaCygnus? Na pewno nie Frania). Pachniało wiosną, było radośnie, złociście (forsycje, żonkile, frezje, tulipany…, a dla taty specjalnie hiacynty, choć nie złociste :) ) i chciało się żyć (mimo że w naszym domu nie było zwyczaju zajączkowych prezentów :) ). » Czytaj dalej «

Książki, książki i jeszcze raz – książki!

24 marca 2010 § 0 komentarzy

W naszym domu zawsze było dużo książek. Tato je kochał i tę miłość bardzo skutecznie mi przekazał. Zaczęło się od czytania „na dobranoc”. Najlepiej chyba zapamiętałam „W pustyni i w puszczy” H. Sienkiewicza  i „Księgę dżungli” R. Kiplinga. Na pewno były jednak także baśnie – które lubię do dziś.

1969_linoryty-exlibris1 » Czytaj dalej «

Na budowie, czyli o pracy mojego Taty

14 marca 2010 § 0 komentarzy

Najlepiej pamiętam i najdokładniej udokumentowana została ostatnia praca Taty (od 1969r) – w Zarządzie Inwestycji Dzielnicy Leczniczo-Wczasowej (później – w 1971 – zmieniono na „Leczniczo-Rehabilitacyjnej”) w Ustroniu-Zawodziu.  Oprócz „normalnej” pracy budowlańca Tato przygotowywał także dokumentację fotograficzną całego przedsięwzięcia – stąd dużo różnych fotografii, które zamieszczam w galerii.

Tu tylko dwa zdjęcia -

1972_zawodzie1a

Takiego Tatę i Jego pracę w Ustroniu pamiętam bardzo dobrze :)

1972_zawodzie1c

Tato w telegraficznym skrócie

26 lutego 2010 § 0 komentarzy

Urodził się 17 lutego 1923 roku w Trzebini.

1923-sikorowski_leszek
Jego dzieciństwo było dość burzliwe, bowiem spędzał czas na zmianę  ze swoją mamą – Eleonorą ze Słatyńskich

193-kopiec-pilsdudskiego
w Krakowie (tu przy budowie Kopca Piłsudskiego) i ojcem – Henrykiem Sikorowskim.

193-z-ojcem
Na początku wojny uciekał razem z ojcem na wschód, jednak wrócili (agresja sowiecka) i » Czytaj dalej «

Mały szkic na temat zainteresowań Taty

21 lutego 2010 § 0 komentarzy

Najważniejszą pasją Taty było oczywiście harcerstwo, więc poświęcę mu osobny rozdział tej strony. Równie ważna dla Taty była historia, archeologia, a że swoje życie związał ze Skoczowem, zatem więcej na ten temat znajdzie się w części Skoczów, historia. W obu tych rozdziałach liczę na pomoc Przyjaciół Taty :) . Trudno mi bowiem, to wszystko poukładać, jako że byłam wtedy zbyt smarkata lub zbyt „zielono” miałam w głowie, powiem używając eufemizmu.

Próbuję zebrać wszystko, co wiem na temat zainteresowań Taty,  zapiszę zatem na razie tylko w punktach, o czym powinnam tu opowiedzieć:

» Czytaj dalej «

Jak to zrobić? Czyli w rezultacie o… muzyce poważnej

17 lutego 2010 § 0 komentarzy

Kiedy przeglądam stare zdjęcia i dokumenty, zaczyna ogarniać mnie zwątpienie. Jak to wszystko ogarnąć? Co wybrać, żeby nie zanudzić moich Dzieci – adresatów tej strony i ukazać im Dziadków jak najciekawiej?

Dziś Tato, a ich Dziadek, obchodziłby 87 urodziny. Niech to będzie pretekstem, by zapoczątkować kategorię „Tato i jego hobby”.

Ponieważ w naszym domu miłość do książek była wielka (poświecę temu osobny wpis), » Czytaj dalej «