{"id":49,"date":"2010-02-19T17:08:02","date_gmt":"2010-02-19T16:08:02","guid":{"rendered":"https:\/\/sikorowska.net\/rodzinnie\/?p=49"},"modified":"2010-03-17T21:59:57","modified_gmt":"2010-03-17T20:59:57","slug":"tadeusz-kopoczek-moj-przyjaciel-leszek","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/sikorowska.net\/rodzinnie\/2010\/02\/19\/tadeusz-kopoczek-moj-przyjaciel-leszek\/","title":{"rendered":"Tadeusz Kopoczek: M\u00d3J PRZYJACIEL LESZEK"},"content":{"rendered":"<p><strong>TADEUSZ KOPOCZEK<\/strong><\/p>\n<h2>M\u00d3J PRZYJACIEL LESZEK<\/h2>\n<p><strong> <\/strong><\/p>\n<p>Poznali\u015bmy si\u0119 w kwietniu 1957 roku na zbi\u00f3rce \u201ePodhalanki\u201d. Zaproponowa\u0142:<\/p>\n<p>&#8211; Druhu, po\u017cyczcie mi dru\u017cyn\u0119. Na sobot\u0119 i niedziel\u0119&#8230;<\/p>\n<p>Po kilku tygodniach nasza znajomo\u015b\u0107 przerodzi\u0142a si\u0119 w m\u0119sk\u0105, dojrza\u0142\u0105 przyja\u017a\u0144. Zb\u0119dne by\u0142y deklaracje i banalne zapewnienia. Mogli\u015bmy na siebie liczy\u0107 w ka\u017cdej sytuacji, nigdy nie doznaj\u0105c zawodu. Takie jest moje zdanie i jestem pewien, \u017ce takiego samego\u00a0 by\u0142by tak\u017ce Leszek.<\/p>\n<p><!--more--><\/p>\n<p>Nasza przyja\u017a\u0144 sprowadza\u0142a si\u0119 przede wszystkim do wsp\u00f3lnych harcerskich dzia\u0142a\u0144. A wiedzie\u0107 trzeba, \u017ce na tym forum na brak r\u00f3\u017cnorakich przeciwno\u015bci, w g\u0142\u00f3wnej mierze godz\u0105cych w nas z cieszy\u0144sko-hufcowego podw\u00f3rka \u2013 narzeka\u0107 nie musieli\u015bmy. Zapewne owo przezwyci\u0119\u017canie, zmaganie si\u0119, cz\u0119sto wr\u0119cz walka nie o w\u0142asne profity, a wy\u0142\u0105cznie o prawo bytu dru\u017cyny, o mo\u017cliwo\u015b\u0107 kszta\u0142towania charakter\u00f3w grona kilkudziesi\u0119ciu \u017cyciowo zagubionych m\u0142odych ludzi \u2013 hartowa\u0142a nas i krzepi\u0142a wzajemne wi\u0119zy.<\/p>\n<p>Ile\u017c to nieprawdopodobnych zamys\u0142\u00f3w uda\u0142o nam si\u0119 urzeczywistni\u0107! Jak\u017ce barwn\u0105 by\u0142a harcerska s\u0142u\u017cba \u201ePodhalanki\u201d, kt\u00f3rej wodzowali\u015bmy przemiennie, jednak zawsze do sp\u00f3\u0142ki!<\/p>\n<p>Harcerskiej sprawie Leszek podporz\u0105dkowa\u0142 swe rodzinne i zawodowe \u017cycie. Posiada\u0142 specyficzny dar bezkonfliktowego godzenia nie\u0142atwych przecie\u017c obowi\u0105zk\u00f3w. By\u0142 oszcz\u0119dny w s\u0142owach, pos\u0142ugiwa\u0142 si\u0119 pi\u0119kn\u0105 polszczyzn\u0105, brzydzi\u0142 si\u0119 wulgaryzmami.<\/p>\n<p>Nie zabiega\u0142 o poklask i zaszczyty. Czu\u0142 si\u0119 w pe\u0142ni usatysfakcjonowany, gdy urz\u0105dzony przez niego ob\u00f3z spe\u0142ni\u0142 swoje cele, a harcerze do dom\u00f3w\u00a0 wr\u00f3cili zadowoleni, na domiar pe\u0142ni niezapomnianych wra\u017ce\u0144.<\/p>\n<p>Pierwsze powa\u017cniejsze funkcje harcerskie powierzono Leszkowi w roku 1962, kiedy mianowano go komendantem Rejonu Skocz\u00f3w oraz delegowano w sk\u0142ad\u00a0 Rady Hufca Cieszyn. W 1974 roku kadra instruktorska Hufca Ziemi Cieszy\u0144skiej usi\u0142owa\u0142a obdarzy\u0107 go\u00a0 funkcj\u0105 komendanta. Niestety, w\u0142adze \u2013 nie tylko zreszt\u0105 harcerskie \u2013 \u201eby\u0142y m\u0105drzejsze\u201d. Podobnie rzecz si\u0119 mia\u0142a z obsad\u0105 komendanta Hufca Skocz\u00f3w w roku 1975&#8230;<\/p>\n<p>Na sw\u00f3j wielki instruktorski dzie\u0144,\u00a0 Leszek czeka\u0107 musia\u0142 jeszcze 5 lat. I chocia\u017c zdrowie ju\u017c nie pozwala\u0142o mu na\u00a0 nadmiern\u0105 eksploatacj\u0119 si\u0142, nie odm\u00f3wi\u0142 przyj\u0119cia funkcji hufcowego Skoczowa (rok 1980). To dzi\u0119ki jego inicjatywie, a g\u0142\u00f3wnie wysi\u0142kom, upami\u0119tniona zosta\u0142a 50. rocznica zarania harcerstwa w tym mie\u015bcie. Wtedy jedna z ulic w \u0141\u0119gu otrzyma\u0142a oficjaln\u0105 nazw\u0119 \u201eHarcerska\u201d, przy kt\u00f3rej po\u0142o\u017cono g\u0142az z brene\u0144skiego piaskowca, z umocowan\u0105 pami\u0105tkow\u0105 tablic\u0105 z br\u0105zu.<\/p>\n<p>Koronnym jego sukcesem by\u0142o uzyskanie dla Hufca Skocz\u00f3w (rok 1975) samodzielnej siedziby z rozleg\u0142ym otoczeniem umo\u017cliwiaj\u0105cym rozbijanie \u015bredniej wielko\u015bci oboz\u00f3w letnich. Dla historycznej prawdy: w owym czasie naczelnikiem miasta i gminy by\u0142 Stanis\u0142aw \u0141uczkiewicz, niezawodny przyjaciel harcerzy. Niestety, gdy Leszka zabrak\u0142o, osoby, kt\u00f3rych jedynym atutem instruktorskich szlif\u00f3w by\u0142 nic nie znacz\u0105cy potok s\u0142\u00f3w \u2013 wszystko zaprzepa\u015bci\u0142y.<\/p>\n<p>Leszek przygotowa\u0142 i poprowadzi\u0142 kilkana\u015bcie samodzielnych oboz\u00f3w, zazwyczaj rozbijanych w niezwykle atrakcyjnych zak\u0105tkach kraju. Do harcerskich legend trafi\u0107 winien ob\u00f3z \u201ePodhalanki\u201d w Bieszczadach (rok 1961), gdzie nieocenione us\u0142ugi biwakuj\u0105cej na bezludziu dru\u017cynie, \u015bwiadczy\u0142 jej w\u0142asny samoch\u00f3d, przez Leszka \u201ewyko\u0142atany\u201d w skoczowskim \u201eRolsprz\u0119cie\u201d. Za r\u00f3wnowarto\u015b\u0107 z\u0142omu&#8230;<\/p>\n<p>Nie tylko \u201ewillys\u201d. Jego g\u0142\u00f3wn\u0105 zas\u0142ug\u0105 by\u0142o przekszta\u0142cenie bezu\u017cytecznego pawilonu powystawowego w Parku nad Wis\u0142\u0105, w prowadz\u0105cy r\u00f3\u017cnorodn\u0105 dzia\u0142alno\u015b\u0107 harcerski klub m\u0142odzie\u017cowy \u201eSza\u0142as\u201d. Kto dzi\u015b ma \u015bwiadomo\u015b\u0107 niepodwa\u017calnego faktu, \u017ce to \u201eSza\u0142as\u201d sta\u0142 si\u0119 zal\u0105\u017ckiem utworzonego tu p\u00f3\u017aniej Mi\u0119dzyzak\u0142adowego Domu Kultury?<\/p>\n<p>Wreszcie po to, by \u201eSza\u0142as\u201d m\u00f3g\u0142 t\u0119tni\u0107 \u017cyciem, Leszek utworzy\u0142 harcerski zesp\u00f3\u0142&#8230; muzyczny, a kiedy\u00a0\u00a0 si\u0119 okaza\u0142o, \u017ce bez elektrycznej gitary nic z tego\u00a0 zamys\u0142u nie wyjdzie, on \u2013 in\u017cynier budownictwa l\u0105dowego \u2013 niezb\u0119dny instrument zbudowa\u0142 w\u0142asnor\u0119cznie.<\/p>\n<p>Tak by\u0142o od samego pocz\u0105tku naszej znajomo\u015bci. Kiedy czego\u015b brakowa\u0142o \u2013 znajdowa\u0142 prosty i niezawodny spos\u00f3b by ow\u0105 rzecz wykona\u0107, czego klasycznym przyk\u0142adem niechaj b\u0119d\u0105 nadmuchiwane materace, sporz\u0105dzane z&#8230; rowerowych d\u0119tek.<\/p>\n<p>Czeg\u00f3\u017c to Leszek nie umia\u0142 i czym si\u0119 nie interesowa\u0142!<\/p>\n<p>Jego chlebem powszednim by\u0142o kierowanie, b\u0105d\u017a nadz\u00f3r nad\u00a0 budowami wielu wa\u017cnych dla gospodarki obiekt\u00f3w przemys\u0142owych. Kilka lat szefowa\u0142 nielicznemu zespo\u0142owi s\u0142u\u017cb komunalnych Skoczowa, z Rynku wyprowadzi\u0142 niezwykle uci\u0105\u017cliwy przystanek autobusowy,\u00a0 tworz\u0105c podwaliny pod skromny i funkcjonalny dworzec PKS. Pod koniec swej zawodowej aktywno\u015bci zmaga\u0142 si\u0119 z nieskorymi do solidnej roboty budowniczymi ustro\u0144skiej\u00a0 dzielnicy leczniczo-sanatoryjnej na Zawodziu.<\/p>\n<p>Pasjonowa\u0142a go motoryzacja, by\u0142 wirtuozem motocyklowej kierownicy (mnie nauczy\u0142 prowadzi\u0107 jedno\u015blady), kocha\u0142 fachow\u0105 literatur\u0119, a ka\u017cda dziedzina jego zainteresowa\u0144 reprezentowana by\u0142a w jego ksi\u0119gozbiorze.<\/p>\n<p>Ciekawi\u0142a go\u00a0\u00a0 historia i archeologia. To w\u0142a\u015bnie Leszek wpad\u0142 na pomys\u0142 \u201epogrzebania\u201d z harcerzami w mi\u0119dzy\u015bwieckim \u201ePiekie\u0142ku\u201d (rok 1959), kt\u00f3re tak\u017ce geodezyjnie zmierzy\u0142 w pionie, wzd\u0142u\u017c i wszerz. A kiedy w toku przygotowa\u0144 do inauguracyjnych\u00a0 \u201eDni Skoczowa\u201d zaakceptowano jego pomys\u0142 urz\u0105dzenia wystawy historycznej \u2013w odpowiedniej skali wykona\u0142 makiet\u0119 wczesno\u015bredniowiecznego grodziska. Po up\u0142ywie kilku dalszych lat dowodzony przeze\u0144 harcerski szczep \u201ezarazi\u0142\u201d ide\u0105 rewaloryzacji stylowych piwnic, jakie znajduj\u0105 si\u0119 pod siedzib\u0105 skoczowskiego Muzeum. Je\u015bli\u00a0\u00a0 mnie pami\u0119\u0107 nie zawodzi, Leszkowi zawdzi\u0119cza\u0107 nale\u017cy wykwaterowanie lokator\u00f3w z zabytkowej, renesansowej kamieniczki przy ul. Fabrycznej, by przeznaczy\u0107 j\u0105 na muzealne cele.<\/p>\n<p>W m\u0142odszych latach Leszek by\u0142 zapalonym turyst\u0105, o wiele d\u0142u\u017cej &#8211; wy\u0142\u0105cznie dla w\u0142asnej przyjemno\u015bci &#8211; uprawia\u0142 narciarstwo, ale do ko\u0144ca swych dni prawdziwy relaks znajdowa\u0142 pod \u017caglem w\u0142asnego \u201emaka\u201d.<\/p>\n<p>Leszek wreszcie fotografowa\u0142 i to na poziomie przewy\u017cszaj\u0105cym\u00a0\u00a0\u00a0 renomowan\u0105 amatorsko\u015b\u0107. Winien Mu jestem dozgonn\u0105 wdzi\u0119czno\u015b\u0107 za cierpliwe wtajemniczanie we wszelkie \u2013 zazwyczaj zazdro\u015bnie strze\u017cone \u2013 arkana pos\u0142ugiwania si\u0119 nie tylko obiektywem, ale tak\u017ce za tajniki fotograficznego laboratorium.<\/p>\n<p>Tu\u017c po hitlerowskiej napa\u015bci na Polsk\u0119, po wype\u0142nieniu zada\u0144 na\u0142o\u017conych przez Harcerskie Pogotowie Wojenne, Leszek wraz z ojcem opu\u015bci\u0142 miasto. Mimo ostrze\u017ce\u0144 znajomych, jego rodzic po wrze\u015bniowej kl\u0119sce postanowi\u0142 zajrze\u0107 do Skoczowa. Ten nierozwa\u017cny krok by\u0142 ostatnim w jego \u017cyciu. Zadenuncjowany przez piekarza z Ma\u0142ego Ryneczku, jako jeden z pierwszych znalaz\u0142 si\u0119 w szponach gestapo i nied\u0142ugo po tym zgin\u0105\u0142 w obozie koncentracyjnym.<\/p>\n<p>Leszek osiad\u0142 w podwawelskim grodzie. Nawi\u0105za\u0142 kontakt z podziemnym ruchem oporu, za co zosta\u0142 aresztowany i osadzony w krakowskim wi\u0119zieniu Montelupich, ale dzi\u0119ki usilnym zabiegom przyjaci\u00f3\u0142 odzyska\u0142 wolno\u015b\u0107.\u00a0 Do ko\u0144ca wojny przezornie ukrywa\u0142 si\u0119 na Turbaczu w Gorcach.<\/p>\n<p>W maju 1945 roku wr\u00f3ci\u0142 do Skoczowa, reaktywowa\u0142 I DH im. Paw\u0142a Stalmacha, kt\u00f3r\u0105 przez kilka miesi\u0119cy dowodzi\u0142. W lipcu uko\u0144czy\u0142 kurs dru\u017cynowych w Ustroniu Jelenicy, gdzie zdoby\u0142 stopie\u0144 Harcerza Orlego. W roku 1946 wyjecha\u0142 za chlebem, pracowa\u0142 przy odbudowie portu w Gdyni, dzia\u0142a\u0142 w Zwi\u0105zku M\u0142odzie\u017cy Demokratycznej. Pracuj\u0105c zawodowo, uko\u0144czy\u0142 studia in\u017cynierskie, w roku 1956 osiad\u0142 na sta\u0142e w Skoczowie.<\/p>\n<p>Stopie\u0144 przewodnika otrzyma\u0142 w 1958 roku, cztery lata p\u00f3\u017aniej \u2013 podharcmistrza, w 1973 harcmistrza, a w 1984 harcmistrza PL (komu przeszkadza\u0142o najwy\u017csze instruktorskie uhonorowanie, przyznawane za lata ofiarnej s\u0142u\u017cby?!).<\/p>\n<p>Mam nies\u0142abn\u0105c\u0105 satysfakcj\u0119, i\u017c dane nam by\u0142o prze\u017cy\u0107 nie jedn\u0105, wsp\u00f3ln\u0105 harcersk\u0105 obozow\u0105 przygod\u0119. Tak by\u0142o pod w\u0105wozem Homole w Jaworkach (Ma\u0142e Pieniny,\u00a0 rok 1958),\u00a0\u00a0 Przy\u0142ubsku \u2013 zapyzia\u0142ej wiosce na Jurze Cz\u0119stochowsko-Wielu\u0144skiej (rok 1962), czy w \u017bubraczem w Bieszczadach (rok 1974), gdzie fatalna pogoda zmusi\u0142a nas do wcze\u015bniejszego zako\u0144czenia obozu.<\/p>\n<p>Sierpniowy ob\u00f3z w roku 1976 sp\u0119dzili\u015bmy w Siewierzu. Leszek mia\u0142 nadziej\u0119, \u017ce na tamtejszym zalewie uda mu si\u0119 pop\u0142ywa\u0107 na \u201emaku\u201d. Ale jako\u015b nie spieszno mu by\u0142o do \u017ceglarskiego relaksu. Co\u015b go trapi\u0142o,\u00a0 dolega\u0142o mu, ale nie pozwala\u0142 tego tematu porusza\u0107. Dopiero po powrocie do domu okaza\u0142o si\u0119, \u017ce podczas pobytu na obozie dozna\u0142 pierwszego* zawa\u0142u serca.<\/p>\n<p>Urodzi\u0142 si\u0119 17 lutego 1923 roku w Trzebini, jako syn mierniczego-geodety Henryka i Eleonory z domu S\u0142aty\u0144skiej. Zwi\u0105zek ma\u0142\u017ce\u0144ski zawar\u0142 z Helen\u0105 Ferfeck\u0105, oboje wychowali jedynaczk\u0119 Bogn\u0119. Mia\u0142 zaledwie 65 lat, kiedy 2 sierpnia 1988 roku o w\u0142asnych si\u0142ach trafi\u0142 do cieszy\u0144skiego szpitala. Hospitalizowany, nie wygra\u0142 walki o \u017cycie. Niedzielny poranek 7 sierpnia brutalnie przerwa\u0142 nasz\u0105, trwaj\u0105c\u0105 ponad 31 lat przyja\u017a\u0144.<\/p>\n<p>* By\u0142 to drugi zawa\u0142- przypisek Bogny<\/p>\nngg_shortcode_0_placeholder\n<p>Leszek Sikorowski (pierwszy z prawej) oraz autor wspomnie\u0144 na sierpniowym turnusie (rok 1976) obozu Hufca Cieszyn w Siewierzu. Obok jego \u201ezaporo\u017cec\u201d i dwuko\u0142owa przyczepa do przewozu \u017cagl\u00f3wki klasy \u201emak\u201d, kt\u00f3rej tajemnicze imi\u0119 zawsze wszystkich intrygowa\u0142o (pierwiastek z \u201eto be\u201d).<\/p>\n<p><em>Wspomnienie ukaza\u0142o si\u0119 w XV Kalendarzu Mi\u0142o\u015bnik\u00f3w Skoczowa 2010 (Towarzystwo Mi\u0142o\u015bnik\u00f3w Skoczowa 2010).<\/em><\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>TADEUSZ KOPOCZEK M\u00d3J PRZYJACIEL LESZEK Poznali\u015bmy si\u0119 w kwietniu 1957 roku na zbi\u00f3rce \u201ePodhalanki\u201d. Zaproponowa\u0142: &#8211; Druhu, po\u017cyczcie mi dru\u017cyn\u0119. Na sobot\u0119 i niedziel\u0119&#8230; Po kilku tygodniach nasza znajomo\u015b\u0107 przerodzi\u0142a si\u0119 w m\u0119sk\u0105, dojrza\u0142\u0105 przyja\u017a\u0144. Zb\u0119dne by\u0142y deklaracje i banalne zapewnienia. Mogli\u015bmy na siebie liczy\u0107 w ka\u017cdej sytuacji, nigdy nie doznaj\u0105c zawodu. Takie jest moje [&hellip;]<\/p>\n","protected":false},"author":2,"featured_media":0,"comment_status":"open","ping_status":"open","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"ngg_post_thumbnail":0,"footnotes":""},"categories":[37],"tags":[111,80,42,58,119,115,107,25,54,117,56,116,38,79,113],"aioseo_notices":[],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/sikorowska.net\/rodzinnie\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/49"}],"collection":[{"href":"https:\/\/sikorowska.net\/rodzinnie\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/sikorowska.net\/rodzinnie\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/sikorowska.net\/rodzinnie\/wp-json\/wp\/v2\/users\/2"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/sikorowska.net\/rodzinnie\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=49"}],"version-history":[{"count":1,"href":"https:\/\/sikorowska.net\/rodzinnie\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/49\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":50,"href":"https:\/\/sikorowska.net\/rodzinnie\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/49\/revisions\/50"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/sikorowska.net\/rodzinnie\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=49"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/sikorowska.net\/rodzinnie\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=49"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/sikorowska.net\/rodzinnie\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=49"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}